Maseczki do twarzy Cz.1
Hej Kochani!
Postanowiłam przetestować parę maseczek. Niektóre z nich są świetne, a niektóre nie są tak dobre jak myślałam. W części pierwszej zaprezentuję wam dwie maseczki, które testowałam dość długi czas :)
1,Marion Spa Peel Off Maseczka Nawilżająca
Zawiera ona ekstrakt z hibiskusa eco, olej monoi oraz Hydro Complex. Nie jestem z niej zadowolona, ponieważ nie dała żadnych efektów. Dość długo ją stosowałam i nie widziałam rezultatów związanych z poprawą nawilżenia skóry. Zawiodłam się na tym produkcie i to bardzo. Jedynym plusem było to, że posiadała bardzo ładny zapach :) (Wystarcza na 3 aplikacje)
Postanowiłam przetestować parę maseczek. Niektóre z nich są świetne, a niektóre nie są tak dobre jak myślałam. W części pierwszej zaprezentuję wam dwie maseczki, które testowałam dość długi czas :)
1,Marion Spa Peel Off Maseczka Nawilżająca
Zawiera ona ekstrakt z hibiskusa eco, olej monoi oraz Hydro Complex. Nie jestem z niej zadowolona, ponieważ nie dała żadnych efektów. Dość długo ją stosowałam i nie widziałam rezultatów związanych z poprawą nawilżenia skóry. Zawiodłam się na tym produkcie i to bardzo. Jedynym plusem było to, że posiadała bardzo ładny zapach :) (Wystarcza na 3 aplikacje)
2,Marion Spa Peel Off Maseczka Oczyszczająca.
Posiada ekstrakt z ananasa oraz brzoskwini. Myślałam, że i ta maseczka nie zda egzaminu, ale jednak byłam zaskoczona już po pierwszym użyciu. Po zdjęciu jej czułam, że moja skóra jest wygładzona. Oczywiście nie tak całkowicie, ale w większym stopniu tak się stało. Zapach oczywiście jest bardzo ładny. Niestety jedynym minusem maseczki jest to, że trzeba poświęcić doś dużo czasu aby dokładnie ją zdjąć. Ostatecznie trzeba użyć wody aby niektóre części usunąć z twarzy. Jestem z niej zadowolona pomijając fakt zdejmowania.
Pamiętajcie, aby zostawić komentarz ;)
świetny post, warto dbać o swoją cerę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-rose-style.blogspot.com/
Dziękuję :)
Usuńja uzywam z ziaji i uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńdorey-doorey.blogspot.com
Właśnie testuję i już niedługo będzie o niej w kolejnym poście ;)
Usuńmiałam te drugą wersje, w mojej opini taka średnia -jakiś efekt był, ale bez rewelacji, choć zapach mi sie podobał :3 ostatnio wpadła w moje ręce maska tego typu z mu chyba z aloesem. ii mam mieszane odczucia bo efekt daje niesamowity, odchodzi większymi fragmentami niż ta z mariona ale przy jej odrywaniu aż chce się płakać, tak boli;(
OdpowiedzUsuńmimo wszystko ciekawy kosmetyk ;)
Pozdrawiam, zapraszam ♥
stylowana100latka.blogspot.com